Lider energii odnawialnej

Rozwijamy:

Energię słoneczną 

Energię biogazową 

Energię wiatrową

Energię wodorową

Najważniejsze liczby

1,5 GW

Zaplanowanych projektów

<399 GWh

Wyprodukowanej energii

<335 k

Ton emisji CO2 zaoszczędzonych rocznie

445 mln €

Zainwestowanych w ciągu ostatnich 5 lat

Czym jest GreenGenius?

Każda zmiana to wzięcie odpowiedzialności za przyszłość. Poznaj naszą historię i dowiedz się więcej jak wspieramy zrównoważony rozwój.

Osiągnięcia 2021

Raport biznesowy

Portfolio projektów 

Do 2025 roku zbudujemy 1,5 GW. Zobacz jak wyglądają nasze najbliższe plany. 

Dowiedz się więcej
Informacje prasowe

Biometan może pomóc Europie uniezależnić się od gazu z Rosji

To jednoznaczny wniosek z raportu przygotowanego przez European Biomethane Association. Europa w przyszłości nie musi importować gazu z Rosji, bo posiada olbrzymi, własny potencjał biometanowy. W Unii Europejskiej powstają co roku setki nowych instalacji do produkcji biometanu. W Polsce jak do tej pory nie ma żadnej, mimo że należymy do krajów z największym potencjałem produkcji biometanu. Nawet 151 mld m3 biometanu rocznie mogą produkować kraje Unii Europejskiej w 2050 roku. W 2030 roku może to być już 41 mld m3. Tak wynika z raportu[1] przygotowanego przez European Biomethane Association. Obecnie zapotrzebowanie Unii Europejskiej na gaz ziemny to 400 mld m3 z czego 155 mld m3 pochodzi z importu z Rosji. Polska wraz z Francją, Niemcami, Włochami i Hiszpanią należy do pięciu krajów z największym potencjałem. Niestety w porównaniu do nich w Polsce nie ma żadnej funkcjonującej biometanowni. – Po energetyce wiatrowej najwyższa pora na biometan – nawiązuje do przyjętej przez rząd nowelizacji ustawy 10H Jędrzej Mieszkowski, Biogas Development Project Manager w Green Genius – firmy, która działa w branży OZE i rozwija m.in. również projekty biometanowe. Już od kilku miesięcy trwają przygotowania do nowelizacji ustawy o OZE. Jak wylicza ekspert Green Genius wśród najważniejszych przepisów jakie powinna ona wprowadzić są m.in. określenie jasnych i klarownych warunków umożliwiających przyłączenie do sieci gazowej, stworzenie systemu wsparcia dla branży i potwierdzenie w jaki sposób będą liczone certyfikaty pochodzenia. Jędrzej Mieszkowski zwraca również uwagę, że nie mniej ważna jest kwestia uzdatniania biometanu gazem i tego jak to będzie miało wpływ na cenę certyfikatów, a także jak traktowany będzie pochodzenie prądu na potrzeby własne instalacji. Czy będzie on uznawany za wytworzony z OZE czy nie i jak to wpłynie na cenę certyfikatu. – W krajach Europy Zachodniej politycy zorientowali się jak wielkie możliwości daje biometan – podkreśla Mieszkowski. Potwierdzają to dobitnie liczby. W 2021 roku liczba funkcjonujących biometanowni w Europie wyniosła 1 023[2]. Dla porównania w 2020 roku było ich 729, a w 2018 roku 483. W zaledwie trzy lata liczba biometanowni wzrosła o 110%. – W obecnej sytuacji geopolitycznej i szybujących cenach gazu biometan może okazać się zaworem bezpieczeństwa dla krajowej gospodarki – dodaje Jędrzej Mieszkowski, bo Polska mogłaby produkować nawet ponad 3 mld m3 rocznie w 2030 roku. Eksperci z European Biomethane Association szacują, że potencjał wzrósłby do poziomu blisko 9 mld m3 w 2050 roku.  Dla porównania zdolność regazyfikacyjne Terminalu LNG w Świnoujściu to 6,2 mld m3 rocznie, a docelowa przepustowość Baltic Pipe ma wynieść 10 mld m3. Polska obecnie zużywa około 23 mld m3 gazu rocznie. Biometan powstaje w biogazowniach wykorzystujących proces fermentacji metanowej. Na pierwszym etapie dochodzi do rozkładu materii organicznej tzw. substratu przez mikroorganizmy anaerobowe bez dostępu do tlenu. W ten sposób powstaje biogaz, składający się w 50-60% z metanu. Można go jednak oczyścić, czyli zwiększyć udział metanu do ponad 95%. W Polsce największy potencjał substratowy mają pozostałości z hodowli zwierząt np. gnojowica, obornik i resztki z produkcji rolnej np. sianokiszonka. – Warto podkreślić, że biometan to nie tylko energia, ale również wysokiej jakości nawóz. To doskonały przykład gospodarki obiegu zamkniętego poprzez zminimalizowanie zużycia surowców – mówi Jędrzej Mieszkowski. Materia organiczna w procesie fermentacji metanowej zamieniana jest w tzw. poferment. To nawóz organiczny o bardzo wysokich właściwościach odżywczych, który może być stosowany z powodzeniem w uprawie roślin zamiast gnojowicy czy obornika. To ważne w kontekście wzrostu cen nawozów mineralnych, które w dużej mierze dotychczas sprowadzaliśmy z Rosji i Białorusi. – Nie możemy marnować potencjału energetycznego jaki daje nam to, że Polska jest krajem rolniczym. W debacie mówimy o energetyce wiatrowej na morzu, o budowaniu elektrowni jądrowej czy wznawianiu wydobycia węgla, a zapominamy zupełnie o szansie jaką jest dla nas biometan. Substratu jest w Polsce pod dostatkiem. W dobie pełzającego kryzysu energetycznego nie stać nas na marnowanie takiego bogactwa, szczególnie biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną i to, że surowce energetyczne stały się źródłem szantażu – podsumowuje ekspert Green Genius. [1] https://www.europeanbiogas.eu/gas-for-climate-publishes-updated-biomethane-production-potentials-for-eu-member-states-assessing-the-feasibility-of-the-35-bcm-repowereu-target-for-2030-and-providing-outlook-to-2050/ [2] https://www.europeanbiogas.eu/wp-content/uploads/2022/01/GIE_EBA_BIO_2021_A0_FULL_3D_253_online.pdf

Biometan może pomóc Europie uniezależnić się od gazu z Rosji To jednoznaczny wniosek z raportu przygotowanego przez European Biomethane Association. Europa w przyszłości nie musi importować gazu z Rosji, bo posiada olbrzymi, własny potencjał biometanowy. W Unii Europejskiej powstają co roku setki nowych instalacji do produkcji biometanu. W Polsce jak do tej pory nie ma żadnej, mimo że należymy do krajów z największym potencjałem produkcji biometanu. Nawet 151 mld m3 biometanu rocznie mogą produkować kraje Unii Europejskiej w 2050 roku. W 2030 roku może to być już 41 mld m3. Tak wynika z raportu[1] przygotowanego przez European Biomethane Association. Obecnie zapotrzebowanie Unii Europejskiej na gaz ziemny to 400 mld m3 z czego 155 mld m3 pochodzi z importu z Rosji. Polska wraz z Francją, Niemcami, Włochami i Hiszpanią należy do pięciu krajów z największym potencjałem. Niestety w porównaniu do nich w Polsce nie ma żadnej funkcjonującej biometanowni. – Po energetyce wiatrowej najwyższa pora na biometan – nawiązuje do przyjętej przez rząd nowelizacji ustawy 10H Jędrzej Mieszkowski, Biogas Development Project Manager w Green Genius – firmy, która działa w branży OZE i rozwija m.in. również projekty biometanowe. Już od kilku miesięcy trwają przygotowania do nowelizacji ustawy o OZE. Jak wylicza ekspert Green Genius wśród najważniejszych przepisów jakie powinna ona wprowadzić są m.in. określenie jasnych i klarownych warunków umożliwiających przyłączenie do sieci gazowej, stworzenie systemu wsparcia dla branży i potwierdzenie w jaki sposób będą liczone certyfikaty pochodzenia. Jędrzej Mieszkowski zwraca również uwagę, że nie mniej ważna jest kwestia uzdatniania biometanu gazem i tego jak to będzie miało wpływ na cenę certyfikatów, a także jak traktowany będzie pochodzenie prądu na potrzeby własne instalacji. Czy będzie on uznawany za wytworzony z OZE czy nie i jak to wpłynie na cenę certyfikatu. – W krajach Europy Zachodniej politycy zorientowali się jak wielkie możliwości daje biometan – podkreśla Mieszkowski. Potwierdzają to dobitnie liczby. W 2021 roku liczba funkcjonujących biometanowni w Europie wyniosła 1 023[2]. Dla porównania w 2020 roku było ich 729, a w 2018 roku 483. W zaledwie trzy lata liczba biometanowni wzrosła o 110%. – W obecnej sytuacji geopolitycznej i szybujących cenach gazu biometan może okazać się zaworem bezpieczeństwa dla krajowej gospodarki – dodaje Jędrzej Mieszkowski, bo Polska mogłaby produkować nawet ponad 3 mld m3 rocznie w 2030 roku. Eksperci z European Biomethane Association szacują, że potencjał wzrósłby do poziomu blisko 9 mld m3 w 2050 roku.  Dla porównania zdolność regazyfikacyjne Terminalu LNG w Świnoujściu to 6,2 mld m3 rocznie, a docelowa przepustowość Baltic Pipe ma wynieść 10 mld m3. Polska obecnie zużywa około 23 mld m3 gazu rocznie. Biometan powstaje w biogazowniach wykorzystujących proces fermentacji metanowej. Na pierwszym etapie dochodzi do rozkładu materii organicznej tzw. substratu przez mikroorganizmy anaerobowe bez dostępu do tlenu. W ten sposób powstaje biogaz, składający się w 50-60% z metanu. Można go jednak oczyścić, czyli zwiększyć udział metanu do ponad 95%. W Polsce największy potencjał substratowy mają pozostałości z hodowli zwierząt np. gnojowica, obornik i resztki z produkcji rolnej np. sianokiszonka. – Warto podkreślić, że biometan to nie tylko energia, ale również wysokiej jakości nawóz. To doskonały przykład gospodarki obiegu zamkniętego poprzez zminimalizowanie zużycia surowców – mówi Jędrzej Mieszkowski. Materia organiczna w procesie fermentacji metanowej zamieniana jest w tzw. poferment. To nawóz organiczny o bardzo wysokich właściwościach odżywczych, który może być stosowany z powodzeniem w uprawie roślin zamiast gnojowicy czy obornika. To ważne w kontekście wzrostu cen nawozów mineralnych, które w dużej mierze dotychczas sprowadzaliśmy z Rosji i Białorusi. – Nie możemy marnować potencjału energetycznego jaki daje nam to, że Polska jest krajem rolniczym. W debacie mówimy o energetyce wiatrowej na morzu, o budowaniu elektrowni jądrowej czy wznawianiu wydobycia węgla, a zapominamy zupełnie o szansie jaką jest dla nas biometan. Substratu jest w Polsce pod dostatkiem. W dobie pełzającego kryzysu energetycznego nie stać nas na marnowanie takiego bogactwa, szczególnie biorąc pod uwagę sytuację geopolityczną i to, że surowce energetyczne stały się źródłem szantażu – podsumowuje ekspert Green Genius. [1] https://www.europeanbiogas.eu/gas-for-climate-publishes-updated-biomethane-production-potentials-for-eu-member-states-assessing-the-feasibility-of-the-35-bcm-repowereu-target-for-2030-and-providing-outlook-to-2050/ [2] https://www.europeanbiogas.eu/wp-content/uploads/2022/01/GIE_EBA_BIO_2021_A0_FULL_3D_253_online.pdf Green Genius pozyskał ponad 175 mln złotych (38,5 mln EUR) na budowę farm słonecznych o mocy 66 MW w Polsce Green Genius i Sequoia Investment Management Company Limited („Sequoia”), działająca jako doradca inwestycyjny w imieniu Sequoia Economic Infrastructure Income Fund Limited, zawarły umowę na kwotę 175 mln złotych (tj. 38,5 mln EUR), której celem jest sfinansowanie budowy elektrowni fotowoltaicznych w Polsce o mocy 66 MW. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z podpisania naszej pierwszej transakcji finansowania z firmą Sequoia. Połączenie dotychczasowych osiągnięć Green Genius i finansowania Sequoia przyczyni się do zwiększenia produkcji zielonej i niezależnej energii w regionie – mówi Rokas Bancevičius, dyrektor finansowy w Green Genius. – Jesteśmy bardzo zadowoleni ze sfinalizowania naszej pierwszej transakcji finansowania z Green Genius na budowę 66 MW energii słonecznej w Polsce. Sfinalizowanie tej transakcji rozszerza nasze inwestycje w sektorze odnawialnych źródeł energii, a także zwiększa zasięg geograficzny naszej działalności w ważnym momencie – mówi Dolf Kohnhorst, partner w Sequoia. Green Genius, deweloper energii odnawialnej działający w 8 krajach europejskich, planuje zakończyć budowę elektrowni o mocy 66 MW w Polsce na początku 2023 roku. Jest to pierwsze finansowanie dłużne pomiędzy Sequoia Economic Infrastructure Income Fund, notowaną na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych, a Green Genius. Od 2019 roku firma Green Genius zrealizowała w Polsce już trzy projekty fotowoltaiczne o łącznej mocy 128,1 MW. Polenergia i Green Genius łączą siły na rzecz rozwoju litewskiej morskiej energetyki wiatrowej Polenergia wspólnie z Modus Energy AB będzie rozwijać projekty energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim w regionie litewskiego morza terytorialnego lub wyłącznej strefy ekonomicznej Republiki Litewskiej. Zawarta umowa inwestycyjna zakłada utworzenie spółki celowej, współkontrolowanej przez Green Genius, która będzie pełniła rolę lokalnego partnera Polenergii na litewskim rynku. Warunkiem wykonania umowy inwestycyjnej jest uzyskanie zgody przez właściwy organ ochrony konkurencji, a także zawarcie umowy wspólników pomiędzy Polenergią i Green Genius na mocy, której powołana zostanie spółka joint venture realizująca bałtycki projekt w Litwie. „To historyczna chwila, bo wszystko wokół dzieje się w cieniu wojny za naszą wschodnią granicą, a nasze serca pozostają z osobami, które cierpią. Teraz jednak jak nigdy przedtem widzimy konieczność pokazania światu, że wzmocnienie gospodarek tej części Europy jest dziejową koniecznością. W ten sposób chcemy podkreślić strategiczne znaczenie współpracy transgranicznej i udowodnić, że energia wiatrowa nie jest już energią alternatywną, ale energią tradycyjną, która pozwoli zbudować niezależność energetyczną” – stwierdza dr Michał Michalski, Prezes Zarządu Polenergii. „Już nie z każdym rokiem, a wręcz z każdym dniem rośnie znaczenie odnawialnych źródeł energii. Aby dokonać konkretnych zmian na rzecz niezależności energetycznej w regionie, a także zrównoważonego rozwoju, musimy działać szybciej i mądrzej. Dlatego jestem bardzo zadowolony z nawiązania współpracy, która może zapewnić efektywność i korzyści dla całego rynku energii elektrycznej w regionie Morza Bałtyckiego” – dodaje Ruslanas Sklepowicz, Prezes Green Genius. Połączenie sił Polenergii posiadającej bardzo dobre zrozumienie uwarunkowań inwestycyjnych w Europie Centralnej z Green Genius posiadającą wiedzę o lokalnych regulacjach, znajomość kluczowych interesariuszy oraz doświadczenie w rozwoju projektów energetycznych na litewskim rynku, pozwoli wypracować optymalną strategię wejścia na nowy rynek oraz optymalną organizację spółki joint venture i tym samym wypracować konkurencyjne założenia techniczne i biznesowe morskiego projektu w Litwie. Współpraca przewiduje również analizy rozwoju litewskich regulacji zmierzających do przyjęcia ram prawnych rozwoju i budowy morskich farm wiatrowych oraz podejmowanie dalszych działań, na podstawie ustalonego przez strony harmonogramu i w oparciu o uzgodnione kryteria inwestycyjne. „Zdajemy sobie sprawę, że wszystkie projekty morskich farm wiatrowych są przedsięwzięciami złożonymi i przyciągają zainteresowanie licznej konkurencji. Wierzymy jednak, że wspólnie z Green Genius, wykorzystując połączony potencjał obu grup kapitałowych, jesteśmy w stanie zbudować model biznesowy, który zapewni nam sukces na litewskim rynku” – dodaje dr Michał Michalski, Prezes Zarządu Polenergii. Współpraca z Grupą Modus dysponującą jednym z najbardziej sprawnych i doświadczonych zespołów sprawiła, że pierwsze zagraniczne plany Polenergii w zakresie generacji odnawialnej dotyczą inwestycji w obszarze morskiej energetyki wiatrowej w krajach bałtyckich. Wszystko wskazuje na to, że pierwszy projekt morski, który powstanie na Litwie do 2030 roku będzie miał moc około 700 MW. Informacje prasowe

Nasi partnerzy