Lider energii odnawialnej

Rozwijamy:

Energię słoneczną 

Energię biogazową 

Energię wiatrową

Energię wodorową

Najważniejsze liczby

1,5 GW

Zaplanowanych projektów

<399 GWh

Wyprodukowanej energii

<335 k

Zaoszczędzonego CO2 rocznie

445 mln €

Zainwestowanych w ciągu ostatnich 5 lat

Osiągnięcia 2020

2020 rok był wyjątkowy dla całej organizacji.
Ogólnoświatowe niepewności i globalne wyzwania stanowiły test, z którym doskonale sobie poradziliśmy.

Dowiedz się więcej

Portfolio projektów 

Do 2025 roku zbudujemy 1,5 GW. Zobacz jak wyglądają nasze najbliższe plany. 

Dowiedz się więcej
Informacje prasowe

Green Genius sygnatariuszem porozumienia o współpracy na rzecz rozwoju sektora fotowoltaiki

Green Genius dołączył do inicjatywy Ministerstwa Klimatu i Środowiska podpisując Porozumienie o współpracy na rzecz rozwoju sektora fotowoltaiki. Inicjatywa zrzesza przedstawicieli administracji rządowej, inwestorów, podmiotów uczestniczących w łańcuchu dostaw, organizacji otoczenia biznesu, jednostek finansowych oraz sektora nauki.   – Podpisane dziś porozumienie to ważny krok w kierunku włączenia podmiotów zaangażowanych w rozwój branży fotowoltaicznej w prace nad zmianami legislacyjnym, które kształtować będą rynek OZE w Polsce. Współpraca taka ma bez wątpienia kluczowe znaczenie dla stabilnego rozwoju branży fotowoltaicznej, ale też transformacji energetycznej Polski i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju – mówi Beata Snarska, dyrektor generalna Green Genius – jednego z wiodących deweloperów projektów PV, którego inwestycje w krajową branżę fotowoltaiczną wyniosły już blisko pół miliarda złotych.    Od 2019 roku Green Genius rozwinął i sprzedał trzy portfele projektów fotowoltaicznych w Polsce o łącznej mocy instalacji odpowiednio 45,4 MW, 40,4 MW i 42,3 MW. Obecnie firma przygotowuje się do budowy swojego czwartego portfela projektów PV w Polsce o łącznej mocy przekraczającej 140 MW.   – Postrzegamy Polskę jako jeden z najatrakcyjniejszych rynków energii słonecznej w Europie. Nie mamy też wątpliwości, że zapotrzebowanie na energię odnawialną na Starym Kontynencie będzie nadal szybko rosło, zwłaszcza biorąc pod uwagę ambitne cele UE w zakresie wdrożenia neutralnego klimatycznie modelu gospodarczego do 2050 roku – dodaje Filip Sypko, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowego biznesu w Green Genius.  Green Genius to jeden z wiodących europejskich graczy na rynku energetyki odnawialnej. Posiada w swoim portfolio projekty o mocy 1.5 GW znajdujące się na różnym etapie zaawansowania. W październiku tego roku firma podpisała umowę z Eiffel Investment Group. Na jej mocy pozyskała 20 milionów euro, które zainwestuje w będące w końcowym stadium rozwoju projekty fotowoltaiczne we Włoszech i Hiszpanii. Green Genius działa także na rynkach w Rumunii i Litwie. Rocznie instalacje fotowoltaiczne i biogazowe firmy generują około 300 GWh zielonej energii.  

Green Genius sygnatariuszem porozumienia o współpracy na rzecz rozwoju sektora fotowoltaiki Green Genius dołączył do inicjatywy Ministerstwa Klimatu i Środowiska podpisując Porozumienie o współpracy na rzecz rozwoju sektora fotowoltaiki. Inicjatywa zrzesza przedstawicieli administracji rządowej, inwestorów, podmiotów uczestniczących w łańcuchu dostaw, organizacji otoczenia biznesu, jednostek finansowych oraz sektora nauki.   – Podpisane dziś porozumienie to ważny krok w kierunku włączenia podmiotów zaangażowanych w rozwój branży fotowoltaicznej w prace nad zmianami legislacyjnym, które kształtować będą rynek OZE w Polsce. Współpraca taka ma bez wątpienia kluczowe znaczenie dla stabilnego rozwoju branży fotowoltaicznej, ale też transformacji energetycznej Polski i zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju – mówi Beata Snarska, dyrektor generalna Green Genius – jednego z wiodących deweloperów projektów PV, którego inwestycje w krajową branżę fotowoltaiczną wyniosły już blisko pół miliarda złotych.    Od 2019 roku Green Genius rozwinął i sprzedał trzy portfele projektów fotowoltaicznych w Polsce o łącznej mocy instalacji odpowiednio 45,4 MW, 40,4 MW i 42,3 MW. Obecnie firma przygotowuje się do budowy swojego czwartego portfela projektów PV w Polsce o łącznej mocy przekraczającej 140 MW.   – Postrzegamy Polskę jako jeden z najatrakcyjniejszych rynków energii słonecznej w Europie. Nie mamy też wątpliwości, że zapotrzebowanie na energię odnawialną na Starym Kontynencie będzie nadal szybko rosło, zwłaszcza biorąc pod uwagę ambitne cele UE w zakresie wdrożenia neutralnego klimatycznie modelu gospodarczego do 2050 roku – dodaje Filip Sypko, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowego biznesu w Green Genius.  Green Genius to jeden z wiodących europejskich graczy na rynku energetyki odnawialnej. Posiada w swoim portfolio projekty o mocy 1.5 GW znajdujące się na różnym etapie zaawansowania. W październiku tego roku firma podpisała umowę z Eiffel Investment Group. Na jej mocy pozyskała 20 milionów euro, które zainwestuje w będące w końcowym stadium rozwoju projekty fotowoltaiczne we Włoszech i Hiszpanii. Green Genius działa także na rynkach w Rumunii i Litwie. Rocznie instalacje fotowoltaiczne i biogazowe firmy generują około 300 GWh zielonej energii.   5 zapisów w umowach, na które warto zwrócić uwagę dzierżawiąc teren pod farmy fotowoltaiczne Do widoku paneli fotowoltaicznych na dachach każdy zdążył się już przyzwyczaić. Nic dziwnego, bo w Polsce jest już blisko 600 000 domowych instalacji słonecznych. W Polsce stanowią one około 70% mocy zainstalowanej w fotowoltaice. A co z pozostałymi 30 procentami? Są to duże instalacje, nazywane farmami słonecznymi, które coraz częściej można zobaczyć podróżując po naszym kraju. Na co więc zwracać uwagę decydując się na dzierżawę terenu pod farmy fotowoltaiczne? Poniżej przedstawiamy kilka ciekawych faktów, które wyjaśnia ekspert firmy Green Genius – Tomasz Jaskólski. Eksperci wskazują, że ich udział dużych instalacji fotowoltaicznych będzie stopniowo wzrastał. Pierwsze oznaki już widać, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na wsiach, gdzie pojawiły się ogłoszenia o dzierżawie terenów pod takie właśnie instalacje. Decydując się na zawarcie umowy warto zwrócić uwagę na kilka istotnych zapisów, które pozwolą uchronić się w przyszłości przed ewentualnymi problemami. My się im przyglądamy! Waloryzacja czynszu To jeden z kluczowych zapisów w umowie, bo jak tłumaczy Tomasz Jaskólski, ekspert z Green Genius, firmy która zajmuje się takimi inwestycjami, dzierżawy podpisuje się z reguły na 29 lat. – Okres obowiązywania umowy to obustronne zabezpieczenie. Inwestorowi gwarantuje zwrot z inwestycji, bo koszt jej budowy jest wysoki. Natomiast właścicielowi ziemi gwarantuje ochronę przed zasiedzeniem – mówi Tomasz Jaskólski i podkreśla, że właśnie ze względu na długi czas obowiązywania umowy zapis o waloryzacji czynszu o wskaźnik inflacji GUS jest tak istotny. W czasach, kiedy zbliżamy się do dwucyfrowej inflacji, waloryzacja pozwoli ochronić rzeczywistą wartość czynszu, bo każdego roku będzie ona dostosowywana do realiów. – Dobrym przykładem są emerytury, które ZUS co roku waloryzuje z uwzględnieniem m.in. wskaźnika GUS – dodaje Tomasz Jaskólski. Nabici w dzierżawę Często skuszeni atrakcyjną ofertą, nie potrafimy rzetelnie ocenić zaoferowanych nam warunków, na co zwraca uwagę Tomasz Jaskólski. – Z czasem okazuje się, że obiecywane złote góry, stają się najwyżej Himalajami rozczarowania. Dlatego warto stawiać na sprawdzonych partnerów, którzy mają już na swoim koncie zrealizowane inwestycje – podkreśla ekspert Green Genius. Obecnie widać duże zainteresowanie firm działkami pod farmy słoneczne. Prowadzi to często do sytuacji, w których nieuczciwi przedstawiciele handlowi oferują nierynkowe warunki, a po pewnym czasie informują, że inwestycja jest już gotowa do realizacji, ale czynsz będzie o wiele niższy niż wstępnie zapowiadali. Kto ponosi koszty dodatkowe? Stare porzekadło mówi, że „mądry Polak po szkodzie”. Dlatego decydując się na dzierżawę terenu pod farmy fotowoltaiczne warto sprawdzić dwa razy, kto będzie ponosić dodatkowe koszty związane z podatkiem od nieruchomości czy opłatą za wyłączenie gruntów z produkcji rolnej. Mowa tutaj o dużych kwotach, bo podatek od nieruchomości dla 1ha instalacji może wynieść nawet kilka tysięcy złotych, co porównując do stawki podatku rolnego można wyraźnie odczuć w portfelu. Czynsz, czynszowi nie równy! Od momentu podpisania umowy, do rozpoczęcia produkcji energii elektrycznej na naszej działce, mogą minąć nawet dwa lata. Jest to związane z długotrwałym procesem wydawania wszystkich niezbędnych zgód i pozwoleń. Dlatego rozróżniany w umowach jest czynsz wstępny i czynsz właściwy. Dobrą praktyką, którą stosuje Green Genius, jest płacenie czynszu właściwego, od momentu wejścia przez firmę na teren działki i rozpoczęcia budowy farmy słonecznej. Wcześniej właściciel może nią cały czas dysponować i uprawiać ziemie. Po uzyskaniu niezbędnych decyzji administracyjnych, z miesięcznym wyprzedzeniem właściciela działki zostaje poinformowany o planowanym rozpoczęciu budowy. Pozwala to na zakończenie prac rolnych i zebranie ewentualnych plonów. Wiele firm płaci czynsz wstępny do momentu energetyzacji instalacji, czyli rozpoczęcia przesyłu wyprodukowanego prądu do sieci elektroenergetycznej. A co na wypadek? No właśnie, a co na wypadek, gdy np. inwestor nie wywiązuje się z umowy? Warto się zabezpieczyć i jasno określić sytuacje, w których możemy wypowiedzieć dzierżawę. Ziemia to największa wartość dla rolnika, z czego zdajemy sobie sprawę. W umowach dopuszczamy zapisy, w których może on wypowiedzieć umowę bez żadnych kosztów, jeżeli w określonym czasie nie uda nam się zdobyć niezbędnych zgód potrzebnych do rozpoczęcia budowy – informuje Tomasz Jaskólski i podkreśla, że to powinien być standard na rynku, ale niestety jeszcze nie jest. Dzierżawa terenów pod farmy fotowoltaiczne to atrakcyjna oferta dla wielu rolników. Jednak przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji warto dokładnie prześledzić zapisy umowy i postawić na zaufanego i sprawdzonego partnera, a w razie jakichkolwiek niejasności poprosić o pomoc prawnika. Umowy PPA – OZE lekiem na bolączki związane z rosnącymi cenami energii Energia elektryczna jest już niemal trzykrotnie droższa niż wiosną ubiegłego roku. Dla samorządów, przedsiębiorców i przemysłu oznaczać to może podwyżkę przyszłorocznych rachunków nawet o kilkadziesiąt procent. Sposobem na częściowe uniezależnienie się od zmian cen mogą być długoterminowe kontrakty PPA z dostawcami energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Trzeba się jednak spieszyć, gdyż na rynku wkrótce nie będzie wystarczająco dużo zielonych aktywów, by zaspokoić potrzeby wszystkich zainteresowanych firm.  Braki gazu w magazynach i związany z tym wzrost ceny węgla, ograniczona produkcja energii przez elektrownie wiatrowe ze względu na warunki pogodowe oraz rosnący popyt na energię elektryczną odbudowujących się po pandemii gospodarek. To kilka czynników, które wpłynęły w ostatnim czasie na gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej w Polsce i Europie.  Niestety, jak tłumaczy Filip Sypko, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowego biznesu w Green Genius, europejskiego dewelopera projektów OZE, w kolejnych latach nie można spodziewać się poprawy sytuacji. – Nabierająca tempa transformacja energetyczna krajów Unii Europejskiej i rosnące wraz z nią ceny emisji CO2, będą wpływać długoterminowo na dalszy wzrost cen energii elektrycznej pobieranej z sieci. Równolegle drożeją też inne składniki cenowe rachunków za energię, takie jak stawki opłaty mocowej, której celem jest głównie utrzymanie istniejących elektrowni węglowych. Dla przemysłu i biznesu powinien to być wyraźny sygnał, że wzrostowa tendencja cen będzie się utrzymywać – mówi Sypko.  W szerszej perspektywie zabezpieczenie relatywnie niskiej ceny zakupu energii elektrycznej na wiele lat, ma ogromne znaczenie dla budowania strategii rozwoju przedsiębiorstw. – Jednym z najważniejszych elementów prowadzenia biznesu jest przewidywalność. W zakresie zaopatrzenia w energię mogą to zapewnić umowy typu Corporate PPA z wytwórcami energii ze źródeł odnawialnych. Zielona energia nie jest obciążona elementem spekulacyjnym, a koszt jej wytworzenia jest przewidywalny. Dlatego wytwórcy OZE są w stanie zaproponować stabilny i długi, np. 15-letni, kontrakt z zagwarantowaną ceną na długi okres. Dodatkowym elementem są oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej wymagają, aby produkty, które kupują, powstawały wykorzystaniem czystych źródeł energii – tłumaczy ekspert Green Genius.  PPA to umowy podpisywane np. z właścicielami farm fotowoltaicznych lub turbin wiatrowych. Mogą zakładać fizyczną dostawą energii elektrycznej do odbiorcy końcowego lub być kontraktem różnicowym, w ramach którego strony zabezpieczają cenę energii elektrycznej. W tym wypadku to dostawca energii na swój koszt wykonuje w tym wypadku instalacje, a comiesięczne wpływy od odbiorcy przez kolejne lata pokrywają koszty finansowania oraz ryzyko związane z inwestycją. Jak jednak tłumaczy Sypko, zielonej energii kupowanej w ramach kontraktów cPPA może nie starczyć dla wszystkich zainteresowanych firm. – Według szacunków ekspertów do 2030 roku blisko 300 największych korporacji na świecie zrzeszonych w organizacji RE100 podpisze umowy PPA. Może to się przyczynić do powstania nawet 93 GW nowych mocy zasilanych energią słońca i wiatru. To prawie dwa razy tyle, co łączna moc zainstalowana wszystkich elektrowni w Polsce obecnie – podsumowuje Sypko.  Informacje prasowe

Nasi partnerzy